Belka
Czwartek, 13 Grudnia 2018   imieniny: Lucja, Otylia, Eugeniusz
Rejestracja Witaj: Gościu, Zaloguj się
 
Belka
 

"Fabryka Smaku" - z czym to się je ?

Data publikacji: 2018-11-28, Data modyfikacji: 2018-11-29
A A AWydrukDrukuj  
 
Pani Kasiu proszę powiedzieć kilka słów o sobie:  - Od czego tu zacząć - to długa historia ( śmiech* ). W gastronomii pracuje od 1994 roku. W sumie to pracowałam całe życie w jednej restauracji z małą przerwą.Przeszłam różne szczeble kariery w tym zawodzie, dlatego prowadzenie restauracji nie jest dla mnie niczym obcym. Jest to moja pasja i sposób na życie. Kocham to co robię i ciągle staram się rozwijać w tym zakresie. Lubię się spełniać, podejmować nowe wyzwania i tworzyć. Wszystko co robię w tym zakresie płynie tak naprawdę z mojego serca.Bardzo się cieszę, że trafiłam do Goleniowa , bo tutaj czuję spokój i dobrą energię, do tego ludzie są przyjaźni i pomocni , a to daje radość i siłę do działania ….  Gastronomia to styl życia . Jeśli ktoś chce otworzyć restaurację tylko dla zysku nie czując tego zawodu, to rzadko się to udaje inwestorowi . Gastronomię trzeba lubić i poświęcić całą swoją energię i czas, a ja to uwielbiam. Razem z moim wspaniałym teamem ciężko pracujemy , ciągle coś zmieniamy , rozwijamy się , dlatego wiem ,że uda się nam sprostać wymogom klienta. Najlepszą zapłatą są miłe słowa jakie płyną z ust zadowolonych gości i to jest balsam dla naszej duszy , bo wtedy wiemy ,że to co robimy ma sens.Wracając do pytania(śmiech*)…Prowadząc restaurację w Szczecinie, przez wiele długich lat, kładłam nacisk na mój rozwój osobisty aby posiadać kompleksowe wykształcenie w tym zakresie.Najpierw skończyłam pedagogikę i jestem instruktorem praktyk zawodowych, dlatego zapraszam uczniów szkoły zawodowej czy technikum na praktyki zawodowe do mnie, skończyłam też Zarządzanie Biznesem, Księgowość, co dało mi pojęcie o marketingu, finansach i prowadzeniu restauracji od strony zarządzania , ukończenie studiów BHP i Technologii żywności dało mi dużą wiedzę i niezależność .Wykształcenie daje mi kompleksową wiedzę ale również otwiera mi różne „furki” w życiu.Co było najtrudniejsze w rozpoczęciu , otwarciu restauracji?  - Nie wiem czy mogę to powiedzieć ( śmiech*) ale prąd . Było to najbardziej stresujące. Czy mi wystarczy na tyle energii żeby podłączyć wszystkie urządzenia, mówimy o elektrycznej , bo mojej wewnętrznej, to ja wiedziałam, że mi wystarczy(śmiech*). Wybierając urządzenia musiałam wszystko sobie przeliczać z V na A i odwrotnie (śmiech*). W zasadzie to było najbardziej stresujące.  Co było najprzyjemniejsze ?- Po przejęciu lokalu Manufactura Cafe zamknęliśmy go na tydzień . Najpierw była położona instalacja elektryczna, później zostały przygotowane rury do wyciągu. Dzień po dniu coś się zmieniało . Jak roboty brudne zostały zakończone to zaczęliśmy zmieniać wnętrze – tapeta , obrazy, zasłony…. restauracja nabierała ciepła. Tak , to mi się najbardziej podobało , bo ja lubię przytulne wnętrza. Może nie jest jeszcze do końca tak jakbym chciała ale codziennie coś dokładam , coś kupuję nowego do lokalu aby ocieplać wizerunek. Zostało jeszcze wiele rzeczy do zrobienia ale w niedługim czasie wszystko zrealizujemy. Teraz skupiamy się na poznawaniu naszych gości, to jest najważniejsze , pytamy czy smakuje im jedzenie, czy są zadowoleni z tego miejsca . Najważniejszym i najprzyjemniejszym dla nas jest uśmiech zadowolonego klienta , ponieważ to dla nich to tworzymy.Skąd bierzesz inspiracje do nowych potraw?- Doświadczenie zawodowe to jako pierwsze , następnie podróże ,z których przywożę nowe inspiracje , programy kulinarne , szkolenia kulinarne i literatura . Jednak nie zdarzyło mi się jeszcze żebym nie modyfikowała przepisów „podanych na tacy”(śmiech*).Ja z moją koleżanką , mamy wiele pomysłów.W czasach , kiedy robiłam cateringi dla firm , szpitali, klientów indywidualnych( mowa o restauracji, w której Pani Kasia wcześniej pracowała w Szczecinie *) zadawałam klientom tylko kilka krótkich pytań : na ile osób, jaka kwota pieniędzy przeznaczona jest z ich budżetu na osobę i jakie mają preferencje smakowe.To mi wystarczyło. Sama układałam menu .Kiedy w trakcie przygotowania zostały mi jakieś składniki to z kilku produktów powstawało nowe danie.Ja z koleżanką po prostu tak mam, patrząc na kilka rzeczy tworzymy następną(śmiech*).  To jak często będą się pojawiać nowe potrawy?- Cały czas dopracowujemy menu.Menu będzie ewaluowało ale oczywiście będą stałe pozycje w karcie.Listopad jest badaniem rynku. Chcemy poznać potrzeby klientów , co lubią bardziej, a co mniej. Wprowadziłam kalendarz promocji na każdy dzień z rabatem 15% od ceny regularnej i myślę, że to zachęci również klientów do skorzystania z naszej oferty.Mamy potrawy tj. : zupy, makarony, sałatki, dania mięsne, ciasta, desery.Z naszej oferty mogą korzystać dzieci, dorośli mięsożercy jak ja (śmiech*) i vegetarianie.Mam wiele pomysłów i będę je wprowadzała miesiąc po miesiącu.  A jakie jest z obecnej karty twoje ulubione danie?- Ojej, wszystkie , bo ja nie gotuję tego czego nie lubię. W potrawy „wkładamy” swoje serce, a ciężko jest je „włożyć” jak się czegoś nie lubi(śmiech*) .  Czym Twoja kuchnia wyróżnia się w szczególności?- Powiem tak, chyba „włożonym ”w to sercem, pasją do tworzenia nowych smaków. Stąd też nazwa mojego lokalu FABRYKA SMAKU.Wyróżnia nas również otwarta kuchnia. To jest atut , ponieważ klienci na własne oczy widzą w jaki sposób są przygotowywane potrawy, które zamówili.Nie mogę mówić o restauracjach ta jest lepsza , a ta gorsza, ponieważ to klienci oceniają miejsca. Tylu ilu ludzi jest na świecie, tylu jest smakoszy danej kuchni . Każdy wybiera się tam gdzie lubi określony rodzaj potrawy. Każdy ma inny gust i potrzeby danego dnia.Mam nadzieję , że będziemy mieli fanów naszej kuchni zwarzywszy na to ,że mamy potrawy gotowane codziennie z wyselekcjonowanych składników od dostawców, z którymi współpracowałam ponad 20 lat.Jestem technologiem żywności i żywienia człowieka ,zajmuję się również tworzeniem projektów jakościowych dla restauracji i zakładów produkcyjnych więc jakość produktów w mojej restauracji jest dla mnie najważniejsza , ponieważ klientowi , należy się szacunek serwowaniem potraw wysokiej jakości .Uważam również ,że restaurację tworzą ludzie, którzy w niej pracują , nie tylko inwestor.Zgrany , zadowolony team, który uzupełnia się wzajemnie, wita uśmiechem swoich klientów, sprawia, że klient czuje się jak w domu i przywiązuje do osób , do miejsca, do smaku….Taka jest właśnie moja restauracja.Czy przewidujesz możliwość organizowania imprez okolicznościowych?- Tak, kameralne przyjęcia okolicznościowe oraz spotkania biznesowe.  Przewidujesz catering?- Catering i dostawy do klienta mamy w planach oczywiście. Najpierw chciałabym aby klienci nas poznali w lokalu, chcę żeby poznali naszą kuchnię , bo ciężko jest wystartować z dowozami czy cateringami jeśli zna nas mało odbiorców.Teraz w listopadzie poznajemy rynek ,klienci poznają nasze smaki , na grudzień mamy również przygotowaną ofertę wigilijną dla zainteresowanych firm .Na razie konsumpcja jest możliwa na miejscu i na wynos.Musimy jeszcze powiększyć powierzchnię kuchni aby wyznaczyć dodatkowe strefy produkcyjne, wyznaczyć strefy pakowania aby zachować prawidłową ergonomię pracy oraz higienę produkcji.Ja lubię mieć wszystko poukładane jak w pudełeczku (śmiech*) . Powiększenie kuchni i dostawienie kolejnych urządzeń sprawi ,że będziemy mogli ruszyć z obsługą większej ilości odbiorców zewnętrznych.W styczniu planujemy dostawy do klientów Goleniowa i pobliskich okolic. Czy szykujecie jakąś specjalną ofertę na święta?- Tak jak już wspomniałam wcześniej , tak, mam opracowane menu wigilijne i można się zwrócić do nas z zapytaniem o przygotowanie imprezy wigilijnej w lokalu, jak i na wynos , czy do domu.  Powiedz proszę jesteś ze Szczecina , więc czemu Goleniów?Myślałam już od dawna o stworzeniu swojego miejsca na ziemi aby prowadzić restaurację….Przypadkowo jednak dowiedziałam się ,że kawiarnia Manufactura Cafe jest do przejęcia. Zadzwoniłam i umówiłam się z ówczesną właścicielką kawiarenki po czym przyjechałam obejrzeć, ten lokal żeby zobaczyć czy czuję tutaj dobrą energię (śmiech*).Kiedy przyjechałam było słonecznie, usiadłam sobie na tarasie, popatrzyłam na park, spojrzałam na lokal wewnątrz i już zaczęłam planować co gdzie poprzestawiam i co zmienię w najbliższych kilku miesiącach czy latach . Wszystko co teraz Państwo tutaj otacza będzie ewaluowało, potrzebujemy tylko czasu … dlatego Goleniów(śmiech*) .Wierzę w przeznaczenie i z całą pewnością mogę powiedzieć , że poznajemy pewnych ludzi nie przypadkowo , sytuacje, których doświadczamy w życiu nie zdarzają się również bez przyczyny, wyznaczają one kierunek działania w życiu ,dlatego Goleniów stał się moim miejscem…. rozmawiał Mariusz KowalczykPS Zdjęcia robione na przełomie kilku wizyt w których miałem okazje osobiście popróbować różnych sfotografowanych powyżej dań, oraz wielu innych których z braku miejsca już nie zamieszę Wszystko było wyjątkowo smaczne. Zapraszam do odwiedzenia strony lokalu : https://www.facebook.com/fabrykasmakugoleniow/ oraz samego lokalu mieszczącego się przy ul Konstytucji , obok Kebaba-Pizzerni „U Murata”* przypis red.    

Pełna treść wiadomości na: goleniow.net.pl/news.php?item.7829.28
goleniow.net.pl, Źródło artykułu: goleniow.net.pl
 
Komentarze
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!
Autor:
Kod z obrazka:
Puste pole z komentarzem
Puste pole z podpisem
Wyszukaj
 
Kreska
Kreska
Dodaj artykuł
 
Polecane

DOSTAWCY-INTERNETU-W-POLSCE-NAJLEPSZY-INTERNET

 




Brak sond
 
Newsletter
Bądź na bieżąco z nadchodzącymi imprezami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.
 
 

Powiat goleniowski - powiat zachodniej części województwa zachodniopomorskiego. W skład powiatu wchodzą gminy: Goleniów, Maszewo, Nowogard, Stepnica, Osina oraz Przybiernów zajmując powierzchnię 1617 km2.

35% powierzchni powiatu zajmują tereny leśne co w połaczeniu z akwenami wodnymi stanowiącymi 7% powierzchni tworzy urozmaicony i atrakcyjny turystycznie teren. Liczne jeziora (Dąbie, Nowogardzkie czy Kościuszki) wraz z przepływającymi przez powiat rzekami umożliwiają czynny wypoczynek nad wodą, a puszcza Goleniowaska zachęca do pieszych i rowerowych wycieczek czy grzybobrania.

Główną gałęzią gospodarki powiatu goleniowskiego jest przemysł drzewny i meblarski, duże znaczenie odgrywa także rolnictwo. Na terenie gminy Goleniów funkcjonuje Goleniowski Park Przemysłowy gdzie działa Specjalna Strefa Ekonomiczna, będąca podstrefą Kostrzyńsko - Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Komunikację powatu tworzą drogi krajowe: DK 3 i DK 6 oraz położony w okolicznych Glewicach Port Lotniczy Szczecin-Goleniów.

 

Zgłoś uwagi - uzupełnij wszystkie pola